Pobierz aplikację
apple app store google play store
2026-02-04

Zima 2026 w Szczecinku. Raport służb miejskich

Odzwyczailiśmy się od mroźnej zimy. Długotrwałe mrozy, lód, śnieg i gołoledź – takiej zimy w Polsce i Szczecinku nie mieliśmy od dawna. I nie zawsze nam jest łatwo przyzwyczaić się do zimowych warunków. 

Sprawdzamy, jak w tych "okolicznościach przyrody" radzą sobie służby komunalne. – We wtorek (3 lutego) temperatura spadła do minus 19 stopni, przymarzły nam tego ranka silniki webasto (służą do ogrzewania kabiny pasażerskiej) w elektrycznych Ikarusach – mówi Tomasz Merk, dyrektor Komunikacji Miejskiej w Szczecinku. – Ogrzewaliśmy więc wnętrza silnikami elektrycznymi, co nieco skróciło zasięgi autobusów, ale nie nie wpłynęło na rozkład jazdy. Nawet przy takich mrozach nie musieliśmy odwoływać żadnych kursów, obeszło się też bez większych opóźnień. 

Problematyczna bywa w takich warunkach szczególnie wilgoć, gdy woda zamarznie i potrafi wtedy unieruchomić np. drzwi czy przewód paliwowy. „Elektryki” szczecineckiej KM spisują się jednak tej zimy bez większych zarzutów. Paradoksalnie raz z trasy trzeba było wycofać autobus spalinowy, który na mrozie odmówił na krótko posłuszeństwa. 

PGK NA PIERSZEJ LINII "FRONTU"

Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej na zlecenie ratusza każdego dnia kilkudziesięcioma kilogramami ziarna dokarmia ptactwo wodne zimujące na Trzesiecku. 

Jednak największym wyzwaniem – zwłaszcza w czasie pojawiającej się gołoledzi – jest zimowe utrzymanie ulic. PGK kupił latem zeszłego roku duży zapas soli drogowej oszczędzając na wcześniejszym zamówieniu 45 tys. zł. Teraz dokupi 500 ton, ale to nic nadzwyczajnego i ostra zima nie miała na to wpływu. – Mamy wystarczający zapas soli, ale zawsze o tej porze roku składamy zamówienie uzupełniające z prawem opcji – słyszymy w spółce. – Część odbierzemy teraz, resztę, gdy będzie taka potrzeba lub już przed kolejną  zimą, bo nie dopuszczamy do tego, aby w magazynie "zapaliła" się rezerwa. 

Co nie znaczy, że ta zima nie wymagała większego wysiłku ze strony służb komunalnych. Porównajmy liczby, bo one mówią wiele. W całym roku 2023 PGK zużył 546 ton soli (1003 tony piasku), w roku 2024 zima była na tyle łagodna, że potrzebowano tylko 213 ton soli (385 ton piasku), a rok później odpowiednio 377 i 649 ton. Tymczasem w samym tylko styczniu 2026 roku firma potrzebowała 318 ton soli i 197 ton piasku. 

Do zimowego utrzymania szczecineckich ulic i chodników PGK angażuje trzy pługo-piaskarki, dwa duże ciągniki z pługami i posypywarką, cztery mniejsze „chodnikowe” plus ładowarkę z pługiem. 

Przypominamy jednocześnie, że za usuwanie śniegu sprzed posesji odpowiada także jego właściciel lub zarządca nieruchomości, nawet jeżeli teren nie należy do niego. To obowiązek wynikający z prawa budowlanego. Gdy ciąg komunikacyjny znajduje się bezpośrednio przy granicy posesji to musi go odśnieżyć właściciel domu lub zarządca budynku wielorodzinnego. Gdy między chodnikiem a posesją znajduje się np. pas zieleni to za odśnieżanie odpowiada gmina. 

MEC GRZEJE

Sroga zima chyba najmniej chyba martwi ciepłowników. Miejska Energetyka Cieplna w Szczecinku w styczniu odnotowała największą produkcję energii od przynajmniej ćwierćwiecza. 84 tysiące gigadżuli ciepła trafiło tego miesiąca do odbiorców. 

Co nie znaczy, że i tu niskie temperatury nie przysparzają problemów. Największym są zamarzające wewnętrzne instalacje ciepłownicze w nieogrzewanych pomieszczeniach technicznych, piwnicach czy klatkach schodowych. To zwykle kończy się pęknięciem rur, zalaniem i koniecznością wyłączenia ogrzewania w całej okolicy do czasu usunięcia awarii. Stąd nieustający apel ciepłowników do odbiorców o utrzymywanie dodatniej temperatury w takich lokalach. 

"WODOCIĄGI" ZIMĄ

Podobny przekaz ma prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Krzysztof Żuprański, który apeluje do właścicieli i zarządców różnych obiektów, aby nie dopuszczali do spadku temperatury poniżej zera w piwnicach, pustostanach, magazynach itp.. – Dopóki mrozy to jakoś to się trzyma, ale gdy przyjdą roztopy mogą się tam pojawić nieszczelności – mówi. 

Mimo niskich temperatur szczecinecki PWiK nie odnotował większych problemów na ujęciu wody w Bugnie i oczyszczalni ścieków. – Woda nie zamarznie tam, gdzie płynie, gorzej tam gdzie stoi – mówi obrazowo. – Np. potrafią przymarznąć zasuwy na oczyszczalni, ale jesteśmy na to przygotowani i z pomocą spirali grzewczych je rozmrażamy. Na szczęście mrozy rzędu prawie 20 stopni nie utrzymywały się długo, a dodatkowo w najbliższych dniach spodziewana jest odwilż.