Pobierz aplikację
apple app store google play store
2026-02-12

Szczecineckie klimaty lat 80. w obiektywie Władysława Króla

Dziś w Historycznym Czwartku przenosimy się do połowy lat 80. XX wieku, czyli schyłku PRL w Szczecinku. 

Wszystko za sprawą zdjęć szczecineckiego fotografa i kolejarza Władysława Króla, które przekazał do miejscowego oddziału Archiwum Państwowego w Koszalinie. To ostatnie lata Polski Ludowej i widać to na fotografiach. Nie musiały być czarno-białe, aby oddać schyłek systemu socjalistycznego w kraju w zapaści gospodarczej.

Co nie znaczy, że w Szczecinku nic wówczas nie powstawało. Wręcz przeciwnie, na jednym zdjęciu widzimy ulicę Kopernika z powstającymi pawilonami przedszkola – działa ono zresztą do dziś jako Przedszkole Słoneczko. 

Przedszkolaki siedzą także w wagonikach zabawkowej kolejki w wesołym miasteczku, które rozbiło się na placu Winnicznym obok pozostałości browaru przy ówczesnej ulicy Żukowa (dziś Wyszyńskiego). 

Wybierzmy się całkiem niedaleko – na pobliską Górkę Rynkową. To samo kilkadziesiąt lat temu zrobił Władysław Król. Co zobaczył i uwiecznił? Ulicę Reja z sylwetą kościoła Mariackiego w tle. Z prawej widać powstający blok dla wojskowych. W tych latach powstało także osiedle Wodociągowa, z czym wiąże się makabryczna historia. Ciągnąć podziemne instalacje do bloków przekopano się przez sąsiednią Górkę Wodociągową, czyli Wzgórze Św. Jerzego kryjącą dawny cmentarz. Koparka wydobyła wówczas na powierzchnię dziesiątki ludzkich szkieletów. 

Przenosimy się na ulicę Bohaterów Warszawy, która akurat w III RP nazwy nie zmieniła. Zmieniła natomiast charakter, bo w latach 80. była to zwykła ulica, pełna samochodów. W pieszy deptak przemianowano ją dopiero w latach 90. wieku. Działał wówczas jeszcze hotel Pomorski z restauracją, a nad ulica rozpięte były przewody z lampami – to jeden z bardziej charakterystycznych obrazków ówczesnego Szczecinka. Uwagę zwraca również oczywiście minimalny ruch samochodowy. 

Deptakiem od końcówki lat 70. była z kolei ulica 9 Maja (dziś Bartoszewskiego) – i tu pan Król wykonał zdjęcie, na którym widzimy salon odzieżowy Dana na wysokości skrzyżowania z ulicą Mariacką. Warto zwrócić na szczegół w tle. Otóż przy wejściu do sklepu wisi automat telefoniczny. W Polsce Ludowej telefon w domu był dobrem deficytowym, więc możliwość zadzwonienia z budki telefonicznej (lub od sąsiada) była ratunkiem. Jeszcze w 2000 roku funkcjonowało w Polsce ponad 95 tysięcy publicznych aparatów, ostatnie zniknęły dobrą dekadę temu. 

Nie mogło w tej wycieczce w czasie zabraknąć i kawiarni Kolorowa. Kultowy lokal ze okrągłą salą i masą wspomnień mieszkańców w wieku 50 plus. W witrynie kawiarni zauważymy plakat z okazji 1 Maja – Święta Pracy, kolejny symbol tamtej epoki. 

I takim też niewesołym symbolem kończymy wycieczkę po Szczecinku lat 80. przenosząc się na dworzec kolejowy. Na peronie widzimy sowieckich oficerów z rodzinami, zapewne ze szczecineckiego garnizonu Armii Radzieckiej lub z bazy w Bornem Sulinowie. Stacjonowało tam kilka tysięcy czerwonoarmiejców, na na dworcu w Szczecinku mieli swoją kasę, centrum logistyczno-dyspozycyjne i pociągi kursujące do Brześcia.