Szacunek i podziękowania dla dzieci z SP7. Pomogły ptactwu przetrwać zimę
W szczecineckim ratuszu mieliśmy przyjemność gościć wyjątkową grupę dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 7. Spotkaliśmy się, żeby podziękować im za serce i ogromne zaangażowanie w pomoc zwierzętom.
Choć zima powoli odpuszcza, dała się we znaki także tym, które spędzają ją w mieście. Z myślą o nich uczniowie klasy IIB SP7 w Szczecinku budowali karmniki dla ptaków oraz przygotowywali kule z tłuszczu i ziaren, którymi później dokarmiali ptactwo.
– Z myślą o wiośnie posadziliśmy też wokół szkoły krokusy i namówiliśmy do tego inne klasy. A niedawno – drzewka, które dostaliśmy od koła łowieckiego Darzabór – opowiada wychowawczyni, pani Jolanta Chałusiak. Wśród sadzonek znalazł się dąb „Maciej”, a pod nim umieszczono kapsułę czasu z przesłaniem dla przyszłych pokoleń.
Koło łowieckie Darzbór przekazało również ziarno kukurydzy, którym uczniowie dokarmiali ptactwo wodne zimujące na Trzesiecku.
– Te dwa miesiące naprawdę dały się we znaki zwierzętom, więc członkowie koła przeznaczyli tonę kukurydzy na akcję dokarmiania. Dziękujemy dzieciom, że zechciały nam pomóc – mówi Bartosz Dubrowski z koła Darzbór.
Warto dodać, że miasto także wspierało zimujące ptaki. Codziennie na nabrzeżu Trzesiecka pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Szczecinek przygotowywali ptasią „stołówkę” dla skrzydlatych gości.
– Czujemy się odpowiedzialni za polską przyrodę. Wiemy, kiedy jest kryzys i zwierzynie trzeba pomóc, a kiedy poradzi sobie sama – dodaje pan Bartosz.
U progu wiosny zaprosiliśmy dzieci z klasy IIB do szczecineckiego ratusza, żeby podziękować im za ich działania. Burmistrz Jerzy Hardie-Douglas osobiście wręczył uczniom pamiątkowe dyplomy, a nikt nie wrócił do szkoły z pustymi rękami.
Była to też świetna okazja, by zwiedzić magistrat: zajrzeć do zabytkowej sali obrad Rady Miasta, zobaczyć, jak i gdzie pracuje burmistrz, a przy okazji… zasypać nas serią pytań o urząd, radnych i włodarzy Szczecinka.

