Sto lat banku nad jeziorem. Kawał historii Szczecinka
W Historycznym Czwartku dziś poświęćmy chwilę jednemu z ładniejszych budynków Szczecinka – byłej siedzibie banku przy topolowej alei Mickiewicza.
Dokładnie sto lat po wybudowaniu dobiegła końca bankowa historia gmachu przy ulicy Mickiewicza (na zdjęciu lata 70. XX wieku w obiektywie Henryka Zdona). Władający nim od ponad ćwierć wieku Bank Pekao (ten z żubrem) wyprowadził się z budynku, który od początku projektowano jako siedzibę instytucji finansowej. A „od początku” oznacza rok 1925, gdy wzniesiono go jako siedzibę Kreissparkasse, czyli Powiatowej Kasy Oszczędności – lokalnego banku obsługującego miejscowy biznes.
Instytucja była mocno związana z regionem. Na forum historycznym szczecinek.org znajdziemy zdjęcia bankowych gadżetów sprzed II wojny światowej – m.in. kasetek na pieniądze z tabliczką Kreissparkasse Neusettin czy zegarka-skarbonki.
Kamień węgielny pod Kreissparkasse na rogu Augustastrasse i Blücherstrasse położono w grudniu 1923 roku, a oficjalne otwarcie nastąpiło 1 kwietnia dwa lata później. Gmach zaprojektował berliński architekt Hans Brandt. Teren nie był szczególnie sprzyjający budowie – cała okolica to przecież obszary wydarte jezioru. Dlatego architekt zdecydował się posadowić bank na żelbetowej płycie wspartej na 100 palach. Stąd wysokie piwnice, a właściwie użytkowe przyziemie z kamiennym murem.
Architektura kasy oszczędnościowej wyraźnie różniła się od dominującego w ówczesnym Neustettin neogotyku, ceglanych murów i budownictwa szachulcowego. Nieco starsza, sąsiednia siedziba landratury – starostwa (dziś szkoła muzyczna) – czy nowy kościół św. Mikołaja (dziś Mariacki) tylko to podkreślają.
Styl nowej Kreissparkasse był raczej eklektyczny, z silnymi nawiązaniami do baroku: absydowymi półwieżami i dachami o formie baldachimu. Bez wątpienia bank był – i nadal jest – jednym z bardziej okazałych i urodziwych gmachów Szczecinka.
Charakterystycznym elementem budynku pozostaje duża sala operacyjna z przeszklonym dachem. Zapewne wielu mieszkańców Szczecinka załatwiało tam przez lata swoje sprawy finansowe.
Jakie były powojenne losy dawnej Kreissparkasse? Najpierw krótko stacjonowali tu sowieccy żołnierze, potem mieściła się siedziba milicji, a w latach 50. XX wieku – Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Później wrócili bankowcy, konkretnie Narodowy Bank Polski. Po przemianach ustrojowych i gospodarczych oraz podziale NBP, na jego bazie tworzono nowy sektor bankowy w Polsce – szczecinecki oddział przypadł Pomorskiemu Bankowi Kredytowemu. Po kolejnych przekształceniach i zmianach właścicielskich przez ostatnie ponad 20 lat urzędował tu Bank Pekao.
Ale i on już się stąd wyprowadził. Wielka siedziba – w sumie prawie 2200 m² – w czasach, gdy większość operacji bankowych wykonujemy przez internet, okazała się po prostu zbyt duża. Bankowcy przenieśli się gdzie indziej.
Jaka będzie przyszłość tego miejsca w kolejnym stuleciu istnienia? Czas pokaże.

