Pobierz aplikację
apple app store google play store
2026-03-05

Prasowe kroniki szczecineckiej kultury. Tego nie wygooglacie

Tego nie wygooglacie. Kroniki prasowych wycinków ośrodka kultury w Szczecinku przenoszą nas w odległe czasy i dostarczając moc wspomnień. Przypominamy je w przededniu kolejnego tanecznego memoriału Barbary Krzyżanowskiej 

O tym, że jeszcze od czasów Szczecineckiego Ośrodka Kultury i jego ówczesnego dyrektora Zbigniewa Butkiewicza, placówka prowadziła archiwum notek i artykułów poświęconych jej działalności część pracowników wiedziała. Nikt jednak do nich nie zaglądał od lat. Tomy kronik spoczęły w jednym z magazynków w obecnej siedzibie Samorządowej Agencji Promocji i Kultury (SzOK przekształcił się w SAPiK w roku 2007). I dziś, przy archiwizacji różnych dokumentów, „odkryto” je ponownie. 

– Gdy podejmowałem pracę w SzOK-u w 1992 roku, to zeszyty z powklejanymi z różnych lokalnych artykułów gazet prowadziła pieczołowicie pani sekretarka – jeden z trójki najstarszych stażem pracowników Andrzej Górka (na zdjęciu powyżej) wspomina, że Ośrodek mieścił się wówczas przy deptaku 9 Maja.

Trzeba wspomnieć, że nikt wtedy jeszcze nawet nie myślał o internecie, więc wszelkie informacje m.in. o wydarzeniach kulturalnych, działaniach sekcji SzOK-u, sukcesach, koncertach czy recenzjach wystaw czy przedstawień ukazywały się wyłącznie w papierowych gazetach (no, i w lokalnych telewizjach „kablowych”). Działało ich całkiem sporo – był „Temat”, oba „Głosy” („Koszaliński” i „Pomorza”) i kilka innych periodyków, które przemknęły przez szczecinecki rynek prasowy. I, co trzeba przyznać, rzetelnie relacjonowały życie kulturalne Szczecinka. 

- O, tu mamy artykuł o wystawie „Ja, Witkacy”, świetnym evencie, jaki wówczas zorganizowaliśmy, zebrał świetne recenzje i otrzymaliśmy nagrodę za niego wojewody koszalińskiego – Andrzej Górka zatrzymuje się przy tekście w jednym z archiwalnych zeszytów. – A tu proszę, artykuł o przedstawieniu „Ptasiek”, który sam sprowadzałem do Szczecinka.

Duże wzruszenie wywołuje artykuł z roku 1999 o pierwszym turnieju tanecznym im. Barbary Krzyżanowskiej-Ksok, zmarłej rok wcześniej założycielki Klubu Tańca Towarzyskiego Aida. Tradycję klubu i imprezy upamiętniającej choreografkę podtrzymuje do dziś Katarzyna Balon, wychowanka pani Basi. Los chciał, że wspominamy ten tekst dosłownie w przededniu kolejnej edycji turnieju memoriałowego. Przy okazji zapraszamy na to wydarzenie w sobotę (7 marca) do hali przy ulicy Jasnej (start o godz. 11, gala o 18). 

Wycinki prasowe są uporządkowane chronologicznie, krótko opisane. Rok po rok prześledzimy w nich historię życia kulturalnego Szczecinka. Uważny czytelnik wśród autorów tekstów i zdjęć rozpozna dziennikarzy i fotoreporterów. Niewielu z nich tworzy do dziś, wielu nie ma już wśród nas… 

Kroniki doprowadzone są do początków XXI wieku, na szpaltach gazet pojawia się kolor, a SzOK przemienia się w SAPiK. Dziś rolę tradycyjnych gazet wypierają portale internetowe, ale akurat tych treści nie znajdziecie w sieci. Zostały tylko na papierze. To nie tylko wspomnienia, ale i cenne źródło historyczne dla badaczy przeszłości i świetnie, że ocalało.