Ostatnie tygodnie na budowie S11 Szczecinek - Bobolice
Fot. Mateusz Grzeszczuk/GDDKiA
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zapowiada, że przed końcem tego roku odcinek drogi ekspresowej S11 ze Szczecinka do Bobolic zostanie udostępniony dla ruchu.
Kawałkami S11 między Szczecinkiem a Bobolicami można już jeździć, choć na razie jednym pasem w dwóch kierunkach, ale trwają ostatnie prace na różnych odcinkach. Kładziona jest ostatnia warstwa asfaltu na jezdni głównej, montowane są bariery ochronne, ustawiane znaki i ogrodzenia, a także instalowana infrastruktura techniczna. Wykonawca pracuje również przy drogach serwisowych, a w kolejnych tygodniach inwestora czekają odbiory techniczne (część jest już dokonana) i procedura uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Wniosek o pozwolenie na użytkowanie ma zostać złożony jeszcze w listopadzie.
GDDKiA nie wyklucza, że po otwarciu trasy dla kierowców w niektórych miejscach nadal mogą być prowadzone prace wykończeniowe. Na pewno będzie tak w Miejscu Obsługi Podróżnych Wierzchowo, gdzie zaawansowanie robót na razie to nieco ponad połowa.
W samym Szczecinku nie korzystamy już od września przy wjeździe na S11 z objazdu przez Bugno i ulicę Poprzeczną, ale kierowcy jeżdżą dawnym wyjazdem ulicą Koszalińską. Choć z pewnymi szykanami, bo cały Węzeł Szczecinek Północ jeszcze także nie jest skończony.
Wykonawcą – za 1,4 miliarda złotych – 24-kilometrowej drogi jest firma Intercor. Unia Europejska przeznaczyła na inwestycję 689 milionów złotych z blisko 811 mln zł wydatków kwalifikowanych. Dotacja pochodzi z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko dla ważnych inwestycji drogowych realizowanych w ramach transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T.

