Jezioro to nie lodowisko. Apel o szczególną ostrożność
Nie ma bezpiecznego lodu - mimo solidnych mrozów, które towarzyszą nam od kilku tygodni. W środku ferii zimowych zamarznięte jezioro kusi nie tylko dzieci.
We wtorek służby ratownicze odnalazły w odparzelisku na Trzesiecku ciało zaginionej 50-letniej mieszkanki. Okoliczności tragedii wyjaśni dochodzenie, ale nie ulega wątpliwości, że zamarznięte akweny wodne potrafią być zdradliwe. Nawet w środku tak srogiej zimy, jak w tym roku.
- Nie ma w pełni bezpiecznego lodu, szczególnie na akwenach miejskich, jak Trzesiecko – przestrzega Radosław Wąs, dyrektor Centrum Edukacji Ekologicznej i Rewitalizacji Jezior w Szczecinku. – Są tu ujścia różnych kolektorów, gdzie woda nie zamarza w ogóle lub lód jest cieńszy. Choć tej zimy pokrywa lodowa na naszym jeziorze ma średnio ponad 20 centymetrów, choć nigdy nie możemy być pewni, że wszędzie jest tak samo gruba.
Do jeziora uchodzą bowiem cieki wodne i takie – jak np. Niezdobna, gdzie woda także zwykle nie zamarza – z niego też wychodzą. Są i trudne do wykrycia podwodne prądy, które również potrafią osłabić lód . Najlepszy dowód to właśnie odparzelisko na wysokości Wyspy Łabędziej (na wysokości więzienia) pośrodku zamarzniętego Trzesiecka, gdzie doszło to tragedii, gdzie zimują setki kaczek. Najpewniej to skutek dokarmiania ptactwa przez mieszkańców Szczecinka – gromadzą się w tym miejscu w takiej liczbie, że mimo siarczystych mrozów jezioro nie pokryło się lodem. Odradzamy zbliżania się do sporych rozmiarów „oczka” wodnego, lód na krawędzi jest cieńszy i kruchy
- Ostatnie pomiary pokazują, że woda ma 2,6 stopnia Celsjusza, w tej temperaturze hipotermia postępuje błyskawicznie – mówi Radosław Wąs. Wychłodzenie organizmu po kilku, kilkunastu może odprowadzić do śmierci.
Apele o o niepodejmowanie zbędnego ryzyka ponawia także straż pożarna, która cyklicznie organizuje szkolenia z ratownictwa lodowego. - Jako służby apelujemy, żeby nie korzystać zimą z akwenów wodnych – mówił podczas niedawnych ćwiczeń Mirosław Śledź, powiatowy komendant straży pożarnej w Szczecinku. Jednak nie wszyscy stosują się do naszych apeli.
Mamy pełnię ferii, z w końcu nie tylko z nazwy zimowych. Mimo to przestrzegamy korzystających z uroków zimy, aby jednak na lód nie wchodzić.
Na zdjęciu: akcja w rejonie odparzeliska na jeziorze Trzesieckim koło Wyspy Łabędziej (Tajwan)
Fot. FB WOPR Powiatu Szczecineckiego

